grzegorzszczesnyCo myślicie na temat podejścia do klienta na największych imprezach w Warszawie ? Chodzimy, płacimy za bilety - nawet po 10zł i co w zamian ? Muza i parkiet są a dalej ? Po kilku piosenkach płynie z człowieka, nie wypada poprosić dziewczyny do bachaty bo koszula mokra.
Czy Wy też macie podobne odczucia ?
Data: 2012-02-07 16:58:42
selato chyba generalnie problem we wszystkich niastach, nie tylko w Wwie...
Nasi koledzy niektorzy nosza ze soba po kilka koszulek na zmiane nawet:) i dezodoranty i reczniczki:)
Pomaga jakos :)
Data: 2012-03-06 14:45:49
HeadHunterKlub zarabia wiecej na napojach. Nawet jesli jest klimatyzacja to czesto nie dziala z powodow ekonomicznych.
Data: 2012-03-06 17:03:51
StanleyDokładnie, bez przynajmniej jednej koszuli na zapas i ręcznika, nie wychodzę na żadną taneczną imprezę. Najgorsze są niestety imprezy tematyczne. Człowiek się ubierze/umaluje/przebierze, a tu nagle wszystko z niego spływa. Kuriozum jest też w wielu lokalach celowe nie uruchamianie klimy, która istnieje i jest sprawna. Niestety to także praktyka powszechna. Klubom niestety nie zależy byśmy się czuli w nich komfortowo. Zawsze na pierwszym miejscu jest zysk, a o komforcie ludzi i zmianach myśli się dopiero wtedy, gdy frekwencja zaczyna spadać. Najprostszym rozwiązaniem wtedy było by zagłosowanie nogami, ale niestety w wielu miastach brakuje innych sensownych alternatyw o danym profilu rozrywki.
Data: 2012-03-06 19:14:12